KOŚCIÓŁ CHRZEŚCIJAN BAPTYSTÓW W RADOMIU

dom ojca radom

Ludzie mają różne wyobrażenia na temat Boga. Jedni kojarzą go z kimś przebywającym w budynku, a jeszcze inni identyfikują Go z kapłanami i ich poczynaniami. Jeśli jednak poddasz swoje życie Bogu i zagłębisz się w całościowy kontekst Pisma Świętego odkryjesz, że Bóg zawsze wzywał człowieka do bliskiej relacji opartej na miłości. Sprawy zaczęły się komplikować z powodu grzechu, a konkretnie braku zaufania do Boga i robienia rzeczy po swojemu. 

Bóg jednak przez swoją wierność tak jak zapowiadał na kartach Pisma Świętego objawił siebie ludziom w sposób dosłowny i namacalny w Jezusie Chrystusie. Jezus też zaserwował nam słynną przypowieść o Synu Marnotrawnym niosącą pełnię nadziei, że jeśli opamiętasz się i zawrócisz to możesz pojednać się z Ojcem, a on przyjmie Cię z radością.

Społeczność Kościoła Chrześcijan Baptystów w Radomiu (Dom Ojca) nie jest oczywiście miejscem, gdzie w sposób nadzwyczajny zamieszkuje Bóg. Bóg zamieszkuje jedynie w człowieku przez Ducha Świętego. Nazwa naszego kościoła to nawiązanie do historii o synu marnotrawnym, która ukazuje stosunek Boga do człowieka oczami ojcowskiej miłości.

NABOŻEŃSTWA

Zapraszamy wszystkich na nasze nabożeństwa

niedziela: 10:30 
ul. główna 12 lok. 3

Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem". Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.
Łk 15, 11-24
Polityka prywatności
Copyright 2021 © 
Dom OjcaProjekt i wykonanie SDESIGNER
envelopephonemap-markerclockCookie Consent with Real Cookie Banner linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram